qbpRzemieślnicze piwo w świątyni konsumpcjonizmu? Wielu spojrzy na takie połączenie ze zdziwieniem, a nawet niechęcią. Przecież to dwie różne filozofie działania. Tutaj wytwór pracy rąk konkretnych ludzi tworzących niszowy produkt, a za ścianą koncernowe sieciówki produkujące masowo i niskim kosztem w Bangladeszu. No ale chwila, przecież takie połączenie to nic nowego. Mamy przecież i dobrze znane Bierhalle w centrum handlowym Arkadia, jest i restauracyjny Browar Dziedzice w czechowickim centrum „Stara Kablownia”. Różnica jednak jest – miejsca te są wydzielone i zasadniczo różnią się wystrojem i klimatem od wnętrz typowego handlowego centrum.

W przypadku Qufel Beer Park jest trochę inaczej. Niby mieści się na ostatnim, trzecim piętrze Wola Park, ale ciągle jest się w środku. Wystarczy spojrzeć w dół, by zobaczyć klientów znajdującej się niżej gastrostrefy. To trzecie piętro nazywane jest strefą rozrywki i faktycznie mamy tu bogaty zestaw urządzeń do gier i zabaw. Są darty, piłkarzyki, flipery oraz stoły do gry w bilard i shuffle ball. Do wyboru, do koloru. Do tego jakieś 12 telewizorów z transmisją co najmniej dwóch różnych sportowych wydarzeń.

No dobra, ale skoro przyszliśmy na piwo, to co jest na kranach? Tutaj dobra wiadomość. Odpowiedzialny za dobór piwa jest Artur Napiórkowski, który doświadczenie w tej materii zdobywał w Beerokracji. Na 15 kranach mamy przekrój przez czołówkę polskich rzemieślników – Artezan, Podgórz, Pracownia Piwa i inni. Lokal ma solidną chłodnię produkcji IBC Polska z nowatorskim systemem automatycznej zmiany trzech podłączonych beczek. Szkoda, że nie ma różnych zakresów temperaturowych i obowiązującym jest 8-9°C, więc w przypadku mocniejszych woltaży trzeba chwilę odczekać na ogrzanie się piwa.

l1980270Na oficjalnym otwarciu nastąpiło częściowe kranoprzejęcie Browaru Maryensztadt i widać, że browar ten osiąga coraz wyższy poziom. Nasze uznanie zdobył nieustannie rześki Pszeniczny Blond z truskawkami i rabarbarem, który pije się tak łatwo jak sok owocowy. Bardzo solidnym piwem jest Wawa Wita o przyjemnym kolendrowym charakterze. To na pewno jeden z lepszych krajowych witbierów. Prawdziwym zaskoczeniem okazał się leżakowany 9 miesięcy RIS, które zapamiętałem z premiery w marcu jako jeszcze dość wyraźnie alkoholowy. Teraz to zupełnie inna bajka, warto spróbować!

Czy zatem koncept wielokranu w takim miejscu ma szanse powodzenia? Jedni powiedzą – świetna sprawa – żona na zakupy, a mąż na piwo. Nie wiem, czy akurat taki model zapewni temu miejsce powodzenie, ale jedno jest pewne – lokal ten będzie musiał sobie poradzić z zupełnie inną klientelą niż tą uczęszczającą do „klasycznych” wielokranów. Dla tych, którzy mieszkają w pobliżu może to być ciekawe rozwiązanie, pozostali raczej nie będą nadkładać drogi z centrum. Tym samym Qufel Beer Park będzie eksperymentem na żywym organizmie w kwestii popularyzacji craftu, w tym wypadku wśród klientów handlowego centrum. Czy eksperyment się powiedzie czas pokaże, na pewno warto trzymać kciuki za jego powodzenie.

Aha, jest też i pizza, naprawdę całkiem niezła 😉

Qufel Beer Park, Warszawa, Górczewska 124

Facebook

12 Comments »

  1. Nie powiedzie się, ale widzę, że Państwo zapewnili sobie u Ciebie reklamę…
    Co więcej, też byłem na otwarciu i tak rewelacyjnie to nie wyglądało, jak to kolego opisałeś.
    Nawet średnio obeznany w temacie piw rzemieślniczych, nawet tych krajowych, człowiek wie, że…
    Maryensztadt nawet przy Nepomucenie i Platum, to średnia półka. Nazywanie Podgórza czołówką polskiego kraftu, nic nie wspominając o Perunie czy też Pincie, to wielce ryzykowna teza…

    • Podgórz Space Sheep to dla mnie w tym momencie najlepsza APA w krajowym wydaniu, Siostra Bożenka – świetna West Coast IPA. Poza tym pierwszy rzemieślniczy klasyczny porter bałtycki. Podgórz to zdecydowanie czołówka.

  2. Jasne, tylko, że jak ktoś chce dobrą recenzje, nawet takiego średnich lotów lokalu jak QBP w Wola Parku, zaprasza Ciebie, Panie Docencie. Poznaliśmy się a propos dnia otwartego w Broniszach pod Warszawą w Browarze Artezan. Dobry z Ciebie chłopaczyna, ale przez to swoje picie, trochę menelskie, masz już zjechane doszczętnie kubki smakowe i tyle w temacie ode mnie. P.S. dużo daje do myślenia posty znajomych i zdjęcia szefa ze swoimi pracownikami. Faktycznie bez komentarza, bo bujać to my, a nie nas…

  3. „Podgórz Space Sheep to dla mnie w tym momencie najlepsza APA w krajowym wydaniu”, widać mało jeszcze piłeś piw rzemieślniczych z naszego kraju, skoro tak twierdzisz? Większość ludzi, która je piła, mówi, że jest przyzwoite lub dobre, ale nie najlepsze. PINTA a ja pale ale 12,0°, czy też Jasny Grom o którym pisał Kopyra, to klasyka APA w tym kraju i tyle.

  4. Na sam koniec jako mieszkaniec Woli, polecam Ci udanie się do Pubu Cześć na Grzybowskiej po sąsiedzku, bo nie chce, żeby moje osiedle było utożsamiane w piwnym świecie jedynie z tym obskurnym miejscem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s