WBP2Niewątpliwą zaletą warszawskich bitew piwnych jest rotacyjność lokali goszczących u siebie to wydarzenie. Inauguracyjna bitwa odbyła się w Spiskowcach Rozkoszy, natomiast edycja druga przeprowadzona została w Hopsters. Stylem obowiązującym tym razem był dry stout, a piwa przygotowali Adam Szewczyk oraz Dariusz Chachulski. Bitwę wygrał ten drugi ale mam wrażenie, że głównie wskutek tego, że piwo Adama nie mieściło się w ramach stylu. Przy 18,2° Blg był to raczej foreign extra stout, w dodatku z laktozą i kawą. Po drugiej bitwie mam niezbyt wesołą refleksję odnośnie poziomu zaprezentowanych do tej pory piw. Albo sporo im brakuje do wytycznych stylu w ramach których dokonujemy oceny albo mają wady, głównie utlenienie. Cóż, przyzwyczajony jestem do naprawdę wysokiej klasy piw uwarzonych przez domowych piwowarów ale może tylko ich najlepszymi piwami jestem częstowany 😉 No nic, mam nadzieję, że w kolejnych edycjach będzie już tylko lepiej. Okazja do sprawdzenia będzie już w środę 15 kwietnia – spotykamy się w Czeskiej Piwiarni Tarchomin na ocenie american pale ale!

11 Comments »

  1. Moje prywatne doświadczenie jest takie, że najlepiej w domu wychodzą piwa ciemne i mocniejsze, co najmniej 15-16 Blg. Dodatkowo takim piwom leżakowanie służy, więc nie ma problemu, jeśli piwo jest kilkumiesięczne. Nie znam dokładnie zasad Bitew Piwnych, ale nie wydaje mi się, by była to impreza, na którą specjalnie warzy się piwo, więc piwowar daje to, co ma. Jest mała szansa, że ma akurat świeżego dobrego dry stouta, więc wystawia albo kilkumiesięcznego (więc utlenionego), albo coś zupełnie nie w stylu. Robienie obu tych rzeczy jest bez sensu i to trochę obciach dla piwowara, ale może też należy wypracować inne ramy imprezy, żeby do takich sytuacji nie doprowadzać. Może np. losować ogólne ramy stylu (np. ciemne piwo w stylu angielskim), a konkurujący piwowarzy pod nadzorem organizatorów dogadują szczegóły na podstawie tego, co są w stanie wystawić do konkursu (dry stout, FES, robust porter itp.).
    Rywalizacja w stylu APA raczej nie wypadnie lepiej niż dry stout, z tych samych powodów, o których pisałem wyżej. Chyba że piwowarzy mają akurat świeże piwo dokładnie w tym stylu.

    • Pierwsza sprawa – piłem sporo domowych piw jasnych do 12° Blg, które były wyśmienite. Więc można i takie piwa w domu zrobić. Sprawa druga – utlenienie. Trochę się temu dziwię bo jednak domowe piwa można trzymać dłuższy czas i spadek powinien być co najwyżej na intensywności aromatu, a nie od razu utlenienie. Zapewne masz rację pisząc o tym, że piwowarzy dają to, co mają i nie warzą specjalnie pod bitwę. A szkoda…

  2. Oczywiście, że można zrobić w domu dobre jasne lekkie piwo, po prostu statystycznie lepiej wychodzą ciemne i mocniejsze, bo łatwiej je zrobić, lepiej ukrywają wady i służy im leżakowanie. Jasne lekkie trzeba pić świeże, bo potem bardzo się zmienia (niekoniecznie kwaśnieje, ale dostaje cech, które powodują, że odbiega lekko od stylu).
    Utlenienie w robust porterze poszerzy jego bukiet, ale w APA spowoduje, że piwo będzie się wydawało miodowo-słodkawe, co jest rozczarowujące, jeśli piwo miało być wytrawne. Ono ciągle może być dobre, ale już nie świetne.
    Piwo domowe jest odporniejsze na skwaśnienie, ale podlega tym samym normalnym procesom, które wiążą się ze starzeniem piwa, więc utlenia się tak samo. Zwłaszcza jeśli stoi w temperaturze pokojowej, a mało kto ma w domu chłodnię, w której może trzymać skrzynki z piwem. Trochę zgaduję, ale domowe piwo może być nawet bardziej podatne na utlenienie niż sklepowe, bo jest kapslowane ręcznie, więc kapsel może być minimalnie słabiej dociśnięty niż w piwie butelkowanym w browarze.

    Co do warzenia na konkurs — nie wiem, na ile wcześniej piwowar dowiaduje się, w jakim stylu będzie rywalizował, ale zrobienie piwa to minimum miesiąc od warzenia do wypicie pierwszej butelki, a optymalnie przynajmniej sześć tygodni. Żeby warzenie pod Bitwy Piwne miało sens, piwowar musi znać szczegóły minimum dwa miesiące przed konkursem, bo wystarczy, że akurat nie ma wolnego weekendu (warzenie trwa 6-7 godzin, w dni robocze mało kto może sobie na to pozwolić) albo paczka ze sklepu piwowarskiego nie dojdzie przed piątkiem i już po jabłkach.

  3. Zgadzam się, że do tej pory nie było oszałamiających piw na bitwach, chociaż Dry Stout Darka był moim zdaniem bardzo dobry. W obronie reszty piwowarów wystarczy spojrzeć na ich doświadczenie. 3 z 4 startujących do tej pory nie miało chyba więcej niż 15 warek na koncie. Wydaje mi się, że ćwierćfinały będą już dużo lepsze.

  4. Nie każdy piwowar domy ma takie warunki do fermentowania i leżakowania piwa jak jeden z najlepszych Czesław Dziełak, co pokazano w reportażu o nim. Stworzenie dobrych stabilnych temperaturowo warunkach mieszkania wielkomiejskiego jest dużo trudniejsze. Moim zdaniem zapewnienie odpowiedniej temperatury fermentacji i leżakowania to klucz do sukcesu.
    Poza tym początkujący piwowarzy mają słabe zasoby sprzętowe i rozeznanie gdzie można dostać dobry surowiec. Dlatego ich piwa to jednak loteria.
    Utlenienie w młodym piwie to rzadkość, no chyba, że zdążyło się utlenić podczas leżakowania w zbyt wysokiej temperaturze. Raczej bardziej podejrzewałbym niedoleżakowanie lub niedokończony proces refermentacji.

  5. W Lublinie zrobiliśmy to trochę inaczej – w fazie eliminacji nie robiliśmy par tylko grupy po 5 piwowarów, a degustujący mogli się przekonać wśród 5 próbek jak może smakować dany styl. Myślę że na początek takiego turnieju jest to najlepsze rozwiązanie, każdy dostaje wytyczne stylu (my się oparliśmy głównie na opisach pspd) i wszyscy mają tyle samo na uwarzenie i odfermentowanie piwa. No i u nas najczęściej spotykaną wadą jest niestety farbka czyli młode piwo…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s