1urHNie od dziś wiadomo, że dobre urodziny lokalu nie mogą się obejść bez piw specjalnie uwarzonych na tę okazję. Tak było na 1 urodzinach warszawskiego Hoppiness, gdzie o obsadę zadbały tak uznane marki jak Pracownia Piwa, Podgórz i SzałPiw. Na imprezie nie zabrakło też piwowarów, od których można było wyciągnąć kilka ciekawych informacji na temat piwowarskich planów. Na przykład Marek Bakalarski oraz Łukasz Jajecznica mówili o swoim kooperacyjnym piwie – spodziewajcie się mocnego, ciemnego uderzenia na jesiennej edycji WFP!

HeyHoopA jak smakowały urodzinowe specjały? Zaczynamy od Hey Hoop z Pracowni Piwa. Ładny aromat nowofalowego chmielu, w tym wypadku zastosowane nowozelandzkie odmiany nie odstają intensywnością zapachu od tych amerykańskich. W smaku bardzo rześkie od swej cytrusowej kwaskowości, pół litra na start znika w szybkim tempie. Zdecydowanie udany powrót lekko zmodyfikowanego Hey Now!

L1900371Kontynuujemy temat Pracowni bo okazało się, że na kranie jest Aperitif czyli Super Light IPA o ekstrakcie 7,7° Blg i 3% zawartości alkoholu. Sceptycznie podchodzę do tematu – jak można nazwać IPĄ piwo o tak „lekkich” parametrach? I tutaj znów, podobnie jak w Hey Hoop mamy bardzo przyjemny, świeży aromat nowofalowego chmielu. Sytuacja z nazewnictwem wyjaśnia się po pierwszym łyku. To piwo ma naprawdę mocną goryczkę! Ale bez obaw, nic tu nie jest przegięte, piwo jest doskonale pijalne. Biorąc pod uwagę trudności z pozyskiwaniem chmielu dobrej jakości, właśnie takie piwa są rozwiązaniem. Chmielu idzie tu zdecydowanie mniej niż do zwykłego IPA, a aromatyczno-goryczkowy efekt wydaje się być mocniejszy. No i cena w lokalu praktycznie ta sama…

WesolyAgrestPrzyszedł czas na piwo, na które ostrzyłem sobie zęby – Bacca grossulariae festiva czyli Wesoły Agrest od SzałuPiw! Charakterystyczny kwaśno-owocowo-agrestowy aromat nie zapowiada tego, co następuje po pierwszym łyku. Bo tu mamy naprawdę wyrazisty, wręcz hardkorowy kwas. Świetnie orzeźwiające, idealnie przełamujące smak po kilku piwach. Po chwili w zapachu pojawiają się stajenno-zagrodowe akcenty od brettów, a kubki smakowe adaptują się do kwasu, bardziej uwypuklając owocową stronę piwa. Jak zwykle bardzo dobry kwas od Szałów!

2DoubleSBNa koniec degustacja Podwójnej Siostry Bożenki czyli Double IPA z Browaru Podgórz! Łukasz Jajecznica znany jest z powiedzenia o „niedociągnięciach, które można znaleźć w każdym piwie”. Tym razem jego lajtmotivem była kwestia „wyluzowania” i czerpania przyjemności z picia piwa, a nie wiecznej ocenie. Oczywiście mówił to tylko dlatego, że chciał mieć moment oceny jego piwa już za sobą 😉 Cóż zatem się okazało z Turbo Bożenką? Niedawno piłem zwykłą wersję i była świetna. Tym razem uwagę od razu zwraca wyraźna treściwość, ciała temu piwu nie brakuje. Jednocześnie jest optymalnie cytrusowe, z zauważalną goryczką i tak pożądaną przeze mnie wytrawnością. Zapomnijcie o przesadzonych motywach słodu i karmelu i nie daj boże, alkoholowych akcentach. Tu wszystko gra jak należy i na pewno obok Dragon Fire Pracowni to jedno z najlepszych krajowych piw w tym stylu! A Łukasza sugestię o wyluzowaniu wziąłem naprawdę do serca, bo okazało się że Turbo Bożence fotki nie zrobiłem…

Potem już nastał czas krojenia tortów, przygotowania lodów na bazie Hey Hoop, zabawy z ekstraktami aromatycznymi przyniesionymi przez Michała Kopika i tym podobnymi atrakcjami. Zatem raz jeszcze – Elu i cała ekipo Hoppiness – wszystkiego najpiwniejszego!

2 Comments »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s