HasintusW niedzielę 1 czerwca z okazji Dnia Dziecka zafundowano mi prezent w postaci degustacji dobroci z Artezana…No, może niekoniecznie z tej okazji. Geneza wizyty była następująca: dzień wcześniej na ringu w Kuflach i Kapslach w rozmowie z Hasintusem czyli Jackiem Materskim z Browaru Artezan powiedziałem, że biorę pod uwagę Funky Brett jako jednego z kandydatów do Debiutu miesiąca maja. Chciałem jednak raz jeszcze spróbować tego piwa w celu ugruntowania oceny, problem polegał na tym, że nigdzie już nie było ono dostępne. Hasintus złożył prawdziwą propozycję nie do odrzucenia – zaoferował degustację Funky Bretta u siebie w domu. Próbowana miała być wersja butelkowa, jednak na miejscu okazało się, że Funky polewany był z petainera. Dla mnie super! Piwo nie dość, że potwierdziło swoje wcześniejsze walory, to nabrało jeszcze lekko kwaskowego charakteru, świetnie współgrającego ze znajomymi motywami „stajni i zagrody” osiągniętymi dzięki fermentacji drożdżami szczepu Brettanomyces. Dodatkowo na uwagę zasługiwała obfita, gęsta piana, rzecz w takich piwach wyjątkowa!

Degustacja na tarasie drewnianego domu była czystą przyjemnością, lecz najlepsze miało dopiero nadejść! Hasintus ze swojej piwniczki wyciągnął bowiem butelkowe egzemplarze Château. Piwo pięknie się sklarowało ciesząc oko rubinową barwą. W aromacie znajome już bretty dopełnione zostały rześkim kwaskiem. A w smaku poezja – połączenie pełni i treściwości nadawanej przez słód karmelowy z bardzo wyraźną kwaśnością. Degustacja Château była prawdziwą ucztą, to piwo powinno dopiero teraz trafić do sprzedaży! Château z drugiej edycji  po półrocznym leżakowaniu to obok Imperatora Bałtyckiego z Pinty wspaniała wizytówka polskiego piwowarstwa rzemieślniczego. Hasintus oprócz piwniczki pokazał mi też garaż, w którym drzewiej parał się domowym piwowarstwem. Mnie najbardziej ucieszył widok drewnianych beczek po czerwonym winie i whisky, które docelowo będą wykorzystywane w nowym browarze Artezana. To było przepyszne popołudnie, również dzięki fenomenalnym kanapkom z tatarem przygotowanym przez żonę Jacka, Kingę. Dziękuję zatem za zaproszenie i czekam na kolejne nowatorskie piwa z Artezana!

4 Comments »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s