logoPo raz pierwszy w dziejach Konkursu Piw Domowych Festiwalu Birofilia, szersze grono piwoszy miało okazję spróbować autorskiej wersji zwycięskiego piwa czyli Grand Championa. Co prawda nie jest to to samo piwo, które zostało wystawione do konkursu, ale łatwo to zrozumieć. Przez te pół roku aromat uległ by zapewne zdecydowanemu osłabieniu. Jednak receptura i oczywiście piwowar pozostali bez zmian, można więc klasyfikować to piwo jako najbliższe pierwowzoru. Wielce byłem ciekaw porównania, przypuszczałem, że różnica między wersją ‚domową’ a ‚przemysłową’ potrafi być naprawdę spora.

Degustacja odbyła się w niezmiernie aktywnych pod względem organizowanych wydarzeń Kuflach i Kapslach. Po krótkiej przemowie Czesława, do szkieł polały się pierwsze Imperialne IPA. Już sam wygląd zaskakiwał. Piwo miało ciemnobursztynową barwę i całkiem obfitą pianę, co w stosunku do złotego Brackiego IIPA o dość niskiej pianie stanowiło zauważalną różnicę. Dalej było jeszcze ciekawiej. O ile w Brackim podczas premiery wyczuwalny był rześki i intensywny aromat tropikalnych owoców, to w wersji domowej zwracała uwagę specyficzna słodkawa, trochę przyciężka owocowość. W smaku też mała niespodzianka. Domowe piwo było niesamowicie lekkie w odbiorze, smakowało jakby miało nie 18,5° Blg, ale co najwyżej 12°. Goryczka była bardzo stonowana, to akurat część wspólna z wersją komercyjną. Domowe miało jednak bardziej zaznaczoną słodowość.

Zdaniem Czesława, autorska Imperial IPA wyraża jego piwną filozofię, którą można określić jako ‚Przede wszystkim pijalność!’. Jego zdaniem piwo ma się nadawać do przyjemnego, nieangażującego picia. Wysokoekstraktywne i przeładowane smakiem mocarze, które nadają się do wypicia w ilości jednego małego to pomyłka. Nawet piwa o tak wysokim ekstrakcie jak Imperial IPA można zrobić w taki sposób, aby były łatwo i przyjemnie pijalne. Można zatem zapytać, po co tak wysoki ekstrakt? Ano po to, żeby dodać więcej chmielu i tym samym wpłynąć na ciekawszy, intensywniejszy aromat piwa.

W takim podejściu widzę pewien szkopuł, który dał się we znaki na premierze Brackiego IPA. Piwo, które jest świetnie pijalne i w którym nie czuć mocy i odpowiedniej złożoności może niespodziewanie, wręcz zdradliwie uderzyć do głowy. Po to chyba warzy się piwa o tak wysokim ballingu, abyśmy poczuli ich intensywność i ciężkość. Jedno takie piwo wystarcza do degustacji i nie widzę w tym nic złego.

Jednak największym, i to zdecydowanie negatywnym zaskoczeniem tego wieczoru było Brackie Imperial IPA. Otóż piwo to właściwie nie miało nic wspólnego z tym, które lało się na premierze w Cudach na Kiju. Tamto o złotej barwie i delikatnej mętności, wspaniałym świeżym aromacie, przyjemnym lekkim smaku zostawiło pozytywne wrażenia. To dostępne obecnie miało bursztynową barwę, bardzo skąpą pianę, charakteryzowało się aromatem starego chmielu przechodzącego w ‚skarpetową’ stęchliznę. Chlebowo-słodowy profil tego piwa może wskazywać na jego ‚przepasteryzowanie’. Mam nadzieję, że miłośnicy piwa nie zostali wprowadzeni w błąd, i że na premierze nie było specjalnej, wyselekcjonowanej partii Grand Championa…

I jeszcze krótkie video

5 Comments »

  1. To ja może sprecyzuję. Wg mnie piwo powinno być jak najbardziej angażujące w trakcie spożycia. Powinno być jak możliwie bogate i złożone, ale jednocześnie delikatne i łatwe do wypicia. Nie powinno się agresywnie narzucać i uderzać jakimś elementem, być jednowymiarowe, za to delikatnie uwodzić, zaciekawić i zachęcać do odkrywania kolejnych warstw smaku. Na prawdę nie jest sztuką wsypać do IIPA „tonę” chmielu i chwalić się, że ma „milion” IBU. Sztuką jest wsypać wspomnianą „tonę” chmielu i mimo wszystko zachować balans, złożoność i dobrą pijalność. Bo w końcu piwo warzy się właśnie po to, aby je wypić, prawda?. No bo co to za piwo, jeżeli po wypiciu szklanki nie mamy ochoty na następną?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s