Warszawskie Bitwy Piwne 2026 – Amber Ale
Ostatni raz w tym lokalu byłem jak nazywał się Drugie Dno. Teraz jest to druga lokalizacja (po Chmielnej) PINTA Warszawa. I trzeba przyznać, że wygląda to dobrze. Są do kupienia […]
Polskie rzemieślnicze piwa i browary, relacje z imprez i wydarzeń czyli wszystko to, co w świecie polskiego dobrego piwa najważniejsze
Ostatni raz w tym lokalu byłem jak nazywał się Drugie Dno. Teraz jest to druga lokalizacja (po Chmielnej) PINTA Warszawa. I trzeba przyznać, że wygląda to dobrze. Są do kupienia […]
Ostatni raz w tym lokalu byłem jak nazywał się Drugie Dno. Teraz jest to druga lokalizacja (po Chmielnej) PINTA Warszawa. I trzeba przyznać, że wygląda to dobrze. Są do kupienia pintowe gadżety: szkło, koszulki, czapki i inny tego typu merch. Po raz pierwszy widziałem we wtorek w warszawskim lokalu sporo ludzi (jeszcze przed bitwą), może dlatego że odbywał się wieczór planszówek. Gdy dołożyliśmy do tego kilkudziesięciu gości na bitwę, zrobiło się naprawdę tłoczno. A jak wypadły piwa półfinalistów?
Marcin Jóźwiak – klarowne, wyraziście estrowe, wyczuwalny lekki aldehyd. Profil wytrawny
Rober Winnicki – klarowne, estrowe w kierunku czerwonego jabłka i czarnej porzeczki. Wytrawne
Arek Prokop – klarowne, o przyjemnym lekko biszkoptowym aromacie słodu. Do tego delikatny karmel uzupełniony estrami. Na języku wyczuwalna słodowa baza i odpowiednia pełnia smaku. Najbardziej kompleksowe i po prostu smaczne
Tak jak przy poprzednim półfinale, w mojej opinii zwycięzca był ewidentny. Taki też był jednogłośny tym razem werdykt sędziowskiego stolika oraz publiki. Zatem Arek Prokop będzie walczył w finale o obronę tytułu!
Widzimy się już w kolejny wtorek w PiwPaw na Foksal na ostatnim półfinale w stylu Red IPA!