WBP3aTrzecia bitwa sezonu 2016 odbyła się w Hopsters w stylu Rauch Weizen. To bardzo ciekawy styl, ciągle nikle reprezentowany przez nasze browary. W tym momencie kojarzę wyłącznie Banany na Rauszu ze Świętochłowickiego Redena. Byłem ciekaw czy interpretacja dopuszcza prócz klasycznej wędzonki dębowo-bukowej także słód wędzony torfem. Okazało się, że jeden z zawodników właśnie miał takie piwo z 30% udziałem słodu peated. Tu jeszcze dygresja. W rozmowie z Michałem Jaskólskim czyli aktualnym prezesem PSPD zgodziliśmy się, że Stowarzyszenie powinno pilnie opracować wytyczne dla poszczególnych wędzonek. Nasze piwowarstwo jest wielce kreatywne pod tym względem i prócz naszego rodzimego Grodzisza w którym 100% to słód wędzony dymem dębowym wykorzystujemy przecież i słody wędzone dymem buczyny, torfu no i naszych drzew owocowych – czereśni, wiśni itp. Warto byłoby to jakoś usystematyzować bo wędzonka wędzonce nie równa i na przykład kategoria peated powinna moim zdaniem zupełnie być wydzielona spośród pozostałych piw typu smoked.

Wracając do tematu. Po raz pierwszy zdarzyło się, że jeden z zawodników skreczował. Co ciekawe, był to Tomek Tymiński, który startował przecież z powodzeniem w poprzednim sezonie. Stwierdził jednak, że nie będzie narażał ludzi na ewentualne żołądkowe komplikacje wskutek serwowania zakażonego piwa. Szacun. Mieliśmy zatem dwóch zawodników z piwami o ballingu w pobliżu 12°. Jedno z wędzonką klasyczną, drugie z torfową.

Jakub Baranowski – w aromacie przyjemna, wyrazista wędzonka za którą idą nuty bananowe. W smaku rześkie, świeże, lekko wędzone. Nasycenie dość spore, optymalne dla stylu. Dobrze zbalansowane, smaczne piwo

Łukasz Gotowiec – torf w aromacie wyczuwalny ale jak na 30% zasyp słodu Castle Malting spodziewałbym się większej jego intensywności. Problemem jednak nie była ta kwestia, istotny jest przecież dobry balans. Mi przeszkadzał w tym piwie zbyt intensywny goździk w smaku nadający charakterystyczny „dentystyczny” akcent

Głosami zebranych wygrało piwo Łukasza zdobywając przewagę 4 głosów. Do drugiej rundy przejdzie jednak zapewne i Kuba, bo w klasyfikacji lucky looser nie tyle liczy się liczba głosów, co ich procentowy udział w ogólnej liczbie w danej bitwie. A już 27 kwietnia spotykamy się na kolejnym pojedynku, tym razem wędzony będzie stout!

1 komentarz »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s