Piwem, które wywarło na mnie największe wrażenie pierwszego dnia czwartej edycji Warszawskiego Festiwalu Piwa był Złoty Pisiont Artezana. Pils chmielony amerykańskimi odmianami Simcoe i Amarillo. Czyżby nadchodził czas rzemieślniczych pilsów? O piwie i polskich lagerach rozmawiam z Jackiem Materskim 🙂

1 komentarz »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s