KingpinNo i mamy kolejnego kontraktowca na naszym coraz gęściej obsadzonym piwnym rynku. Normalnie można było by przejść nad tym do porządku dziennego, kontraktowiec to nie pierwszy i nie ostatni. Tym razem jednak sprawa była o tyle wyjątkowa, że piwowarem w projekcie Kingpin jest jedna z czołowych postaci piwnej blogosfery czyli Michał Kopik z PiwnyGaraż.pl. Na browar wybrane zostało Zarzecze a pierwszymi piwami zostały podrasowane specyficznymi dodatkami nowofalowe style APA oraz BIPA.

Dawno już nie było żadnej piwnej imprezy w KiKu, dobrze więc że nowa świecka tradycja została reanimowana. Przed polaniem pierwszego Kingpina, na bar wjechały różne kulinaria z których na uwagę zasługiwały miniaturowe hamburgery. Michał to zadeklarowany miłośnik hipsterskich burgerowni nie dziwi więc taki właśnie wybór 😉 Przyznam, że skusiłem się na kilka i były naprawdę dobre. A jak z piwem? Kontrowersje wzbudził fakt zaserwowania jako pierwszego piwa ciemnego. Dostępne było zarówno w wersji z kranu jak i pompy. Ja powstrzymałem się i poczekałem kilkanaście minut na APA o nazwie Rocknrolla. Okazało się bardzo aromatyczne (pomarańcza, owoce tropikalne), monstrualnie treściwe (jak na APA) i z mocną, trochę zalegającą goryczką. Fakt porządnego nachmielnia zdziwił mnie niezmiernie, gdyż Michał to zwolennik terminu „zbalansowanie” i sypanie bez opamiętania chmielu do kadzi jest mu raczej obce. No nic, sytuację zweryfikować trzeba było przy ciemnym, które wybrałem w wersji z kranu. Tu ponownie intensywny aromat, tym razem sosny, żywicy i ciemnych słodów. A w smaku zdecydowana goryczka, która całkiem dobrze współgrała z czekoladowo-palonymi motywami. Dobre piwo, dla hopheadów idealne. Jak pamięcią sięgam, to nie przypominam sobie tak mocno nachmielonego krajowego piwa w tym stylu. Normalnie nie dziwiłoby mnie takie piwo w wykonaniu „kolaborantów” czy Dr Brew ale nawet ich BIPA nie były tak goryczkowe. Michał przyznał, że w kolejnych warkach chmielenie zostanie zmodyfikowane aby przybastować trochę z tą goryczką. Także hopheadzi, pędźcie po Berserkera do knajp, bo szansa na tak wykurwiście pochmielonego ciemniaka może się prędko nie zdarzyć 😉

1 komentarz »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s