MajkTak grubej imprezy już dawno w Wawie nie było. I wcale nie chodzi o kolejną piwną premierę, która już nikogo tutaj nie ekscytuje. Otóż nasz dobry kolega Majk czyli Michał Wardaszka wszedł w słuszny wiek z trójką na początku. W młodszej odnodze Same Krafty na Starówce zorganizował imprezę o dobrej nazwie Imperializacja Majka, czyli zmiana ekstraktu na 30+. Majk zresztą znany jest ze swojej kreatywności, pamiętacie chociażby jego piwne kolędy? Na imprezie pojawiły się tłumy znajomych ze świata warszawskiego craftu i nie tylko. Do dyspozycji było 8 pizz, mnóstwo nachosów, trzy torty i uwaga…jedna gratisowa beczka piwa. Rzekłbym skandal lecz okazało się, że i z jedną beczką piwa można zrobić super imprę 😉 Majk przysponsorował gościom kingpinowego Mandarina, jednak dla mnie zdecydowanym wyborem wieczoru była aromatyczna, rześka i jak zawsze super pijalna Tropicalia Piwnego Podziemia. Zresztą jak mogłoby być inaczej, skoro bawiliśmy w patronackim lokalu tego browaru?

Z Kingą Materską zwróciliśmy uwagę na fakt, że wśród licznych piwnych prezentów, które otrzymał solenizant były przede wszystkim polskie piwa. A jeszcze kilka lat temu kupowane były przecież wypasione piwa zagraniczne. W roku 2016 nic tak nie cieszy jak wydobyte z otchłani butelki artezanowskiego Chateau i Samca Alfa czy szałpiwowego Duke of Flanders. Piękny znak czasów 🙂

Michale, życzymy zatem wszystkiego dobrego, utrzymywania wysokiego poziomu twórczości i samych dobrych piwnych degustacji!

1 komentarz »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s