Pierwotnie miało być o „wiosennych nowościach i powrotach” ale sytuacja pogodowa jak jest, każdy widzi. Wiosny w tym roku może wcale nie będzie, jednak ostatnie tygodnie przyniosły nam ciekawe piwne wydarzenia, odwracające choć trochę uwagę od nieprzyjemnej aury. Zeszłoroczny trend jest kontynuowany i właściwie regularnie na rynku pojawiają się piwne nowości. Zacznijmy zatem od nich.

smokyChyba najbardziej wyczekiwaną premierą był Smoky Joe od AleBrowaru. Piwo specyficzne, warzone z dodatkiem słodu wędzonego dymem z torfu, stosowanym w produkcji whisky. Na papierze sprawa wyglądała innowacyjnie i ciekawie. Gdy jednak nalano nam pierwszy pokal Smokyego jego aromat nie zaskoczył. Przyjemna paloność wraz z mocną czekoladą kojarzyły się z porządnym, klasycznym stoutem. Jednakże pierwszy łyk przyniósł zdziwienie. Specyficzny smak był trudny do określenia, posmaki torfowe charakterystyczne dla whisky były wyczuwalne ale ton temu piwu nadawała charakterystyczna cierpkość i kwaskowość. Jedno takie piwo mi w zupełności wystarcza…

kuguarKontrkandydatem dla Smokyego stał się, mający premierę w tym samym dniu, Kuguar z Widawy. Piwo w stylu AIPA miało przełamać fatalną passę obecności diacetylu w jasnych ejlach „kolaborantów”. Panowie Kopyra i Frączyk wywiązali się z zadania znakomicie. Tak intensywnego aromatu tropikalnych owoców, w szczególności mango, jeszcze nie spotkałem. Do tego mocna goryczka i satysfakcjonująca pełnia sytuują to piwo w czołówce krajowych AIPA.

azot1

Jeśli przy przełamywaniu złej passy jesteśmy, to przywołać w tym miejscu należy Robust Porter z Hausta. Tegoroczne warki piw, które były objawieniami zeszłego roku czyli Red AIPA czy American Lager mocno rozczarowały. Tym razem Haust odwrócił tendencję stylem, którego w wydaniu krajowego browaru nie mieliśmy jeszcze okazji degustować. Piwo charakteryzuje się mocnym aromatem chmielu, jak również mocną goryczką. Do robusta użyto angielskich odmian East Kent Goldings, Fuggles oraz Challenger. Intensywność chmielenia nasuwa skojarzenia z amerykańskim podejściem i trochę też przywodzi na myśl kategorię Black IPA.

orkaW takim też stylu mieliśmy możliwość spróbowania na początku lutego Orki z Widawy. Piwo zaskoczyło względnie umiarkowaną goryczką i dobrze wyczuwalną palonością, według mnie bardziej podchodziło pod amerykańską interpretację stouta.

saisonEksperymentalną warkę piwa w stylu Saison dedykowaną warszawskiemu lokalowi Kraken (pod nazwą Popeye Ale) zaoferował Artezan. W inauguracyjnej partii tego piwa zbyt silna drożdżowość zarówno w zapachu jak i smaku, przykrywała cytrusowe akcenty pochodzące z chmielu odmian Amarillo i Cascade. Kolejna warka to zdecydowany goździk i lekka słodycz kompletnie maskujące obecność amerykańskiego chmielu. Myślę, że nad tym piwem panowie muszą jeszcze popracować.

boaNie można nie wspomnieć o Bitwie o Anglię. To pierwsze z serii piw warzonych na recepturach i z udziałem domowych piwowarów w toruńskim minibrowarze Jan Olbracht i dostępnych w szerszej dystrybucji. Bitwa o Anglię to Extra Special Bitter na podstawie receptury Bartosza Nowaka prowadzącego Małe Piwko Blog. Piwo jest zbalansowane, słodowość i goryczka są tu bardzo zrównoważone. Niestety wrażenie psuje kwaskowaty posmak, szczególnie wyraźny pod koniec picia.  Warto to piwo próbować w objętości 0,3 (zgodnie zresztą z nazwą bloga Bartosza).

chateauLast, but not least Artezan Chateau. Piwo w stylu Flanders Red Ale, którego najbardziej znanym przedstawicielem jest Rodenbach. Dostępne było jedynie 200 litrów piwa leżakowanego 5 miesięcy w dębowej beczce. Piwo okazało się bardzo pijalne, z lekką, nawet zbyt lekką kwaskowością. Czekam na kolejną edycję tego wyjątkowego piwa!


Nowości na piwnym rynku nie brakuje ale koniecznie napisać trzeba o wielkich powrotach! Wracają piwa zarówno te dobrze znane z zeszłego roku jak i takie, które dostępne były w jednej, góra dwóch warkach. Widawa uwarzyła ponownie Sharka oraz Kruka. O tym pierwszym nie ma się co rozpisywać – diacetyl przykrył dokumentnie wszytko powodując zdecydowany dyskomfort w degustacji tego piwa. Z Krukiem rzecz miała się odmiennie. Próbowane w dniu otwarcia beczki było fenomenalnie treściwe, o zdecydowanym aromacie i goryczce chmielu amerykańskiej odmiany Simcoe. Niestety później te przyjemne akcenty zanikły, a ton Krukowi nadawała paloność przechodząca w popiołowatość. PINTA wróciła z Imperium Atakuje i po raz pierwszy odczułem adekwatność tej nazwy! O ile ostanie warki Ataku Chmielu rozczarowują zbytnim zbalansowaniem, to tutaj mamy do czynienia z bezkompromisowym uderzeniem goryczki. Można powiedzieć, że jak na Imperial AIPA piwo jest zbyt jednostronne, zbyt goryczkowe jednak takie podejście bardzo mi odpowiada! Artezan zaproponował nową warkę ciekawie rozwijającego się IPA (wyróżnienie PolskichMinibrowarów za Najbardziej Ulepszane Piwo 2012), piwo charakteryzuje się przyjemną biszkoptowością, niestety nie jest kontrowane odpowiednią goryczką. Uwarzona została też partia z zastosowaniem techniki hopback (przepuszczenie gorącej brzeczki przed ochłodzeniem przez warstwę chmielu) jednak nie dała ona zadowalających efektów. Skutkiem tego jest decyzja o zastosowaniu amerykańskich odmian chmielu do przyszłych warek czyli IPA przekonwertuje w AIPA.

Widzimy więc, że na piwnej scenie dzieje się dużo a to przecież dopiero pierwszy kwartał roku! Przed nami pierwsza polska IPA od „kolaborantów”, Oto Mata IPA czyli ryżowa interpretacja stylu od PINTY. Jednak wiadomością, która wywarła na mnie największe wrażenie jest zapowiedź uwarzenia Grodziskiego przez Artezana! Użyty zostanie słód pszeniczny dymiony drewnem dębowym, zresztą jedynym kompromisem w stosunku do zgodności z oryginałem ma być rezygnacja z klarowania karukiem. Wielkimi krokami zbliża się też Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa na którym będziemy mieć możliwość zapoznania się z owocami pracy chociażby browaru kontraktowego SzałPiw czy kolejnego rzemieślniczego Pracownia Piwa. Ci, którzy się wahają, niech spojrzą co działo się na WFDP w 2012 i w 2011 roku. Podsumowując – jest i będzie ciekawie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s