O zamiarze uruchomienia browaru restauracyjnego w Toruniu słyszało się od dobrych kilku lat. Nic dziwnego, Toruń to jedno z piękniejszych polskich miast, noszące przydomek „Perły Północnego Gotyku”. Browar urządzony w jednej ze średniowiecznych kamienic stanowiłby kolejną turystyczną atrakcję. Początkowo minibrowar miał powstać przy hotelu 1231 zlokalizowanym zaraz przy ruinach krzyżackiego zamku. Projekt ten nie wszedł jednak w fazę realizacji, zamiast tego sprawy w swoje ręce postanowiła wziąć firma Andrzeja Gałasiewicza. Browar w Toruniu miał być pierwszym stworzonym nie dla zamawiającego, ale miał stanowić swoistą wizytówkę firmy. Do tej pory w nowo zakładanych browarach firma Gałasiewicza instalowała urządzenia firm austriackich i niemieckich. Toruński browar miał być pierwszym, w którym obecne byłyby urządzenia browarnicze wyprodukowane w Polsce na specjalne zamówienie.

Browar mieści się niedaleko toruńskiego rynku, w kilkupiętrowej XV-wiecznej kamienicy zajmując wszystkie jej poziomy. Warzelnia charakteryzująca się wybiciem 10 hl znajduje się zaraz przy wejściu. Leżakownię umieszczono w piwnicy i niestety jest ona niedostępna dla oczu klientów. Zamontowano tam 10 zbiorników fermentacyjno-leżakowych o pojemności 10 hl każdy, do tego dwa zbiorniki wyszynkowe o analogicznej pojemności.

Główna sala na parterze podzielona jest na parter i antresolę. Na parterze można usiąść bezpośrednio przy barze lub w ciekawie stylizowanych wielkich beczkach. Z antresoli natomiast można podziwiać warzelnię wraz z naściennym malunkiem przedstawiającym schemat układu słonecznego. Podoba mi się ta aranżacja, w końcu jesteśmy w mieście Mikołaja Kopernika!

Andrzej Gałasiewicz lubi powtarzać, że piwa warzone i rekomendowane przez niego przeznaczone są dla „zwykłych ludzi”. Czyli bez zbytnio intensywnych posmaków, raczej zrównoważone i zbalansowane. I takie są też piwa warzone w toruńskim browarze. „Olbracht pils” charakteryzuje się przyjemną chlebowością, „Śmietanka toruńska” to trochę zbyt nisko nasycona pszenica sprawiająca wrażenie jakby rzeczywiście piło się napój o śmietankowej konsystencji, w końcu „Bursztyn toruński” – piwo w typie półciemnego charakteryzujące się umiarkowaną słodyczą. Nie można zapominać o piwnej specjalności, wybieranej często przez goszczące tu panie czyli „Pierniku toruńskim”. Owszem, jest słodkie, czuć piernikowy lukier ale na szczęście bez żadnych chemicznych posmaków. Odpowiedzialnym za miejscowe piwa jest Mirosław Gałka.

Jan Olbracht Browar Staromiejski to inwestycja robiąca wrażenie. Oby poziom serwowanych tu piw dotrzymywał kroku rozmachowi tego przedsięwzięcia.

Piwo: Jasne, Pszeniczne, Bursztynowe, Piernikowe

Jan Olbracht Browar Staromiejski, Toruń, Szczytna 15

www.browar-olbracht.pl

Recenzje na browar.biz

3 Comments »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s