Widać, że po wakacyjnej przerwie Warszawa stęskniła się za bitwami. Na pierwszy półfinałowy pojedynek do Piana Bar przybyła setka osób! Bardzo byłem rad, że styl bitwy określony został jako Micro IPA w wersji „klasycznej” czyli NIE-Hazy. Zawodnicy dostosowali się do wytycznych i wszystkie trzy piwa były dość klarowne i wytrawne. A jak wypadły z podziałem na uczestników?

Jacek Królikowski – świeże cytrusy w aromacie. W smaku podobnie, wyraźnie cytrusowe i może aż nadto bo kwasowość była zbyt wyrazista

Przemek Kot – fajna naftowość w aromacie. W smaku satysfakcjonując pełnia i wyczuwalna goryczka

Michał Kocielniak – wyrazisty diacetyl w aromacie. Zbyt wodniste w smaku, podchodzące pod cytrusowy, kwaskowy izotonik

Dla mnie piwo Przemka było bezkonkurencyjne i nie potrzebowałem robić dogrywki. Podobny werdykt (w sensie największej liczby punktów) wydał sędziowski stolik. Okazało się jednak, że głosy publiki zrównały punkty Przemka i Michała i chłopaki zajęli dwa pierwsze miejsca ex equo i tym samym obydwaj przechodzą do finału!

Kolejny półfinał w stylu Amber Ale odbędzie się w PINTA Nowogrodzka 29 września, do zobaczenia!

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.