W chłodny dzień 12 maja spotkaliśmy się na trzeciej bitwie. Miejscem był znany i lubiany Cześć, który niedawno świętował swoje 13 urodziny. Stylem bitwy – wymagający Witbier, wydawać by się mogło, idealny na połówkę maja. Jednak przy tej aurze bardziej pasowałoby coś z ciemnych klimatów. Jak zatem wypadły piwa uczestników? Od razu zaznaczę, że z degustacją łatwo nie było. W lokalu panował tłok i gwar, a wyjście z piwem na „bliskie zewnątrz” nie wchodziło w grę wskutek natychmiastowych interwencji sąsiadów/ ochrony. W tej sytuacji musiałem się pofatygować kilkadziesiąt metrów dalej na ekspresowe sprawdzenie.

Łukasz Gotowiec – w aromacie bardziej estrowe, z czerwonym jabłkiem niż aromatami skórki pomarańczy czy curacao. W smaku lekko kwaskowe, delikatnie fenolowe

Konrad Chechłacz – tu zwracał uwagę sposób otwierania butelek z impetem sugerujący wysokie wysycenie. Piwo było jednak za bardzo fenolowe i drożdżowe

Piotr Andrzejczak – po raz pierwszy w historii bitew piwo serwowane niesłchodzone. Mimo tego, piwo zachowało imponujący balans. Wszystkie składowe stylu były obecne, a temperatura pokojowa nie wykazała żadnych mankamentów

Głosowałem na piwo Piotra i bardzo się cieszę, że docenili je również sędziowie oraz głosujący mimo nieadekwatnej temperatury podawania. Mimo, że beczka typu cornelius z piwem była dostarczona wcześniej, doszło do jakiegoś nieporozumienia. Z jednej strony szkoda że tak wyszło, z drugiej pokazało to dojrzałość głosujących.

Drugie miejsce zdobył Konrad, choć w mojej opinii piwo Łukasza było mniej wadliwe.

Gratulacje dla zwyciezcy, uczestników i organizatorów! Widzimy się 26 maja w Same Krafty vis-avis na bitwie w stylu Hazy Pale Ale!

 

 

 

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.