Po Bałtyku i Morzu Czarnym przyszedł czas na sprawdzenie nowej wakacyjnej destynacji. Adriatyk i Czarnogóra. Co nas zaskoczyło i co należy wiedzieć? Na przełomie sierpnia i września temperatury nawet nad samym morzem zdecydowanie wyższe niż w tym samym okresie w Bułgarii. Co dla nas, jako osób lubiących wskazania termometrów koło 25°C , było niezbyt komfortowe. Morze z dnem i plażami kamienistymi więc bez klapek po plaży chodzić nie radzę. Fal porządnych brak, przynajmniej w miejscowości w której byliśmy czyli Sutomore. W morzu na bezpłatnych plażach tłoczno, nawet bardzo.

Klimat ogólny jak w Polsce przed wejściem do UE czyli widać brak większych inwestycji, pozostałości poprzedniego ustroju w trochę sypiącej się infrastrukturze, sporo niesprzątanych śmieci walających się przy drogach i ulicach. Porzuconych lub niedokończonych budynków nawet więcej niż w Bułgarii. Mi, jako fascynatowi postkomunistycznych, oldskulowych i naturalistyczno-turpistycznych motywów to nie przeszkadzało, ale zwolennikom nowoczesności może być trudno z aklimatyzacją.

Miejscowy język występuje w odmianie czarnogórskiej i serbskiej ale pisownia obowiązuje łacińska, cyrylica rzadko jest spotykana. W podstawowych zwrotach wiele wspólnego z polskim, znajomość angielskiego wśród ludzi wydaje się być jak u nas 30 lat temu.

Ceny w Euro, mimo że kraj ten nie jest w UE. Jeśli chodzi o (zwykłe) piwo i żywność w marketach – ceny wyższe niż w Polsce, w kwestii gastronomii pewnie trochę taniej, porównując do nadmorskich standardów cenowych. Zakwaterowanie bardzo atrakcyjnie cenowo ale rezerwację robiłem jeszcze przed wojną.

I najważniejsze – przepiękne krajobrazy. Jednoczesny widok morza z jednej, a wysokich i stromych gór z drugiej, wywiera duże wrażenie na człowieku przyzwyczajonym do nizin. Zatoka Kotorska to prawdziwy cud natury, norweski fiord na południu Europy, a i samo średniowieczne miasto z kamiennymi, wąskimi uliczkami jest wyjątkowe. Oczywiście jest tu drożej niż wszędzie indziej w Czarnogórze ale taka specyfika turystycznego miejsca. Przeciwieństwem zabytkowego i piękne zlokalizowanego Kotoru jest betonowa Podgorica. Względnie małe stare miasto o nazwie Stara Varos jest chyba jednym z nielicznych tego typu starych dzielnic w stolicy kraju, który wygląda jak zapomniana mieścina. Atrakcji dla zwiedzających, poza swojskimi hodowlami gołębi czy kanarków oraz meczetami, brak. Oczywiście to też ma swój urok, szczególnie dla miłośników „miejsc porzuconych”.

Czy zatem warto odwiedzić Czarnogórę? Kotor wydaje się być miejscem dla europejczyka do odwiedzenia obowiązkowym, zważając zarówno na zjawiskowy krajobraz, jak i kamienne, zabytkowe miasto. Wybrzeże natomiast wydaje się być świetnym kompromisem dla niezdecydowanych, czy lepsze morze czy góry. Tu są obydwie te rzeczy naraz.

Last but not least – piwo. Czy udało nam się znaleźć w tym względzie coś ciekawego? Po odpowiedź zapraszam na wideo!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.