Przejechałem wzdłuż i wszerz nasz kraj eksplorując miejsca z dobrym piwem i powiem Wam jedno. Takich miejsc jak Browar Kazimierz ciągle jest niewiele. Dlaczego? Bo to autentyczny rodzinny browar. Twórcami […]
Przejechałem wzdłuż i wszerz nasz kraj eksplorując miejsca z dobrym piwem i powiem Wam jedno. Takich miejsc jak Browar Kazimierz ciągle jest niewiele. Dlaczego? Bo to autentyczny rodzinny browar. Twórcami są dobrze znani w branży ojciec i syn – Krzysztof i Mateusz Jachimczakowie. Ale podczas naszej wizyty pojawili się i inni członkowie rodziny, chcąc spędzić niedzielę razem, przy świeżo wypiekanej przez Mateusza neapolitańskiej pizzy i szklaneczce swojego piwa. Fantastyczne odczucie, pokazujące że to przedsięwzięcie jest do bólu prawdziwe i że nawet w wolnym dniu właściciele nie uciekają od spędzania czasu w miejscu swej pracy.
Ale zacznijmy od początku. Browar Kazimierz swą nazwę wziął od Kazimierza Wielkiego, który w nieodległych Niepołomicach wybudował ciągle istniejący zamek. Ciekawa sprawa, bo na przykład nazwa ta robi wiele dobrego na Lubelszczyźnie, gdzie identyfikowana jest z innym zabytkowym miejscem, czyli słynnym Kazimierzem nad Wisłą. Cóż, może w takiej sytuacji nie warto zainteresowanych wyprowadzać z błędu 😉 Krzysztof i Mateusz wystartowali w roku 2016 jako projekt kontraktowy, warząc w browarach w Szczyrzycu. Od roku 2018 są na swoim, w okazałym budynku postawionym na granicy podkrakowskich gmin Zakrzów i Podłęże. Na razie trzeba się trochę natrudzić by tu dotrzeć, ale niedługo podciągnięta tu zostanie droga prowadząca z obwodnicy. Dzięki temu większa rzesza potencjalnie zainteresowanych miejscowym produktem będzie mogła skorzystać z możliwości nabycia piwa w najświeższej formie.
Instalację browaru możecie zobaczyć na zdjęciach i na wideo. Najważniejsze, że już niedługo pojawi się tu linia do puszkowania. Naprawdę byłem pod wrażeniem ambitnych planów mających rozwijać Browar Kazimierz. Nie pozostaje nic innego niż życzyć spełnienia planów! I oczywiście zapraszam na wideospotkanie z Krzysztofem i Mateuszem, którzy oprowadzają po browarze!
2 Comments »