Piwne sprawozdanie z pierwszych dwóch dni siódmej edycji Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa znajdziecie tutaj. Teraz czas na dzień numer 3 i 4 🙂

L1910154Sobotę rozpocząłem piwem o adekwatnej nazwie. Pierwsza Zmiana z Browaru Zakładowego urzekła mnie swoim mocnym chmielowym aromatem zaadaptowanej na naszej ziemi amerykańskiej odmiany Cascade. W komplecie do świetnego zapachu mamy idealną, średnio intensywną goryczkę, co wraz z cytrusowym charakterem robi z niego świetnego polskiego odpowiednika apa.

L1910163Przechodzę na stanowisko krakowskiej Strefy Piwa, która zamieniła się w rezydenturę Browaru Podgórz. Szał Ciał to kooperacyjny wraz z SzałPiwem american wheat chmielony australijskim Vic Secretem. Ziołowy aromat i idealna goryczka powodują, że warto rozważyć częstsze używanie tej odmiany w kontekście niedoborów dobrego jakościowo chmielu. Do kompletu zapodałem Space Sheepa polanego przez Randalla. Fantastycznie rześkie, owocowe, z trafioną w punkt goryczką. Powrót do świetnej formy!

L1910191Czas na zmianę – wybór pada na Zaklęte Rewiry, które serwują nowości Piwnego Podziemia. Na początek Kölsch Coma czyli żytni kölsch. Motyw amerykańskiego chmielu w aromacie i lekki aceladehyd (farba emulsyjna). W odbiorze lekkie, z delikatną goryczką. Kolejne to Oddaj Moje 100 melonów! W aromacie obecna lekka siarka ale smak to rzecz jakiej jeszcze w życiu nie L1910195próbowałem. Niezwykły miks piwa i arbuza! Arbuz wyczuwalny był zarówno jako czerwony miąższ jak i zielona skróka. Niesamowite, najbardziej zaskakujące swym smakiem piwo festiwalu! Jako ostatnie w secie próbuję Miss Grisette czyli niegotowane farmhouse ale. Wyraźnie fenolowe i lekko kwaskowe w smaku nie potrafiło przełamać wrażenia, jakie jeszcze miałem po arbuzowym 🙂

L1910201Tymczasem przenosimy się na stanowiska PiwoWarowni, by spróbować piwa okrzykniętego najlepszą premierą ostatniej edycji Silesia Beer Fest. Kawa i Papierosy to piwo uwarzone wg receptury Tomka Syguły z domowego Browaru Leśniczówka. Tak jest, w składzie jest tytoń i jest kawa. A jak w aromacie i smaku? Początek to lekka konfuzja bo aromat jest estrowy, owocowy typowy dla klasycznego ejla. Po chwili pojawia się lekki aromat kawy. Smak jest bardzo zbalansowany – jest tu troszkę tytoniu i odrobina kawy ale są one bardzo stonowane. Na plus brak karmelu. Przyjemny ejl, choć nie obraziłbym się na większą wyrazistość tytułowych dodatków 🙂

L1910214Pora na piwo, którego próbowałem dzień wcześniej ale nie robiłem już notatek – Grodziskie z boczkiem! Fabrykanckie Świnie od Piwoteki charakteryzuje się intensywną wędzonką w aromacie i smaku, która może być mylona z boczkiem. Użyty tu został słód pszeniczny wędzony bukiem a nie dębem jak w klasycznym Grodziszu i to zapewne dało tak wyrazisty wędzony profil tego piwa. Samego boczku jednak jest tu za mało by móc go wyczuć, przynajmniej dla mnie.

L1910227W międzyczasie przechodzę do stoiska Gościszewa, które ma dwa nowe piwa. 55 a stylu kolońskim pachniało łuską ziarna, a w smaku było trochę zbyt słodkie. Przydałoby się tu więcej odfermentowania by uzyskać wytrawny finisz. Drugim piwem było żytnie o nazwie Sołtys. W zapachu przyjemna zbożowość i lekki goździk. Szkoda, że podobnie jak poprzednie było trochę za słodkie. Cóż, może tego oczekują klienci Gościszewa…

L1910263Spotykam Odo z H.EXE oraz Einara i próbujemy nowych piw Spirifera. Pogaduchy są już na tym etapie, że notatnik zostaje w kieszeni. Ale nowe american wheat o nazwie Sztama spróbować warto! Zaciągam chłopaków na prawdziwie black metalowe piwo – Imperator czyli 20-ballingowa imperial black ipa uwarzona przez Piwotekę we współpracy z weteranami polskiej sceny black – Imperatorem. W aromacie lekka paloność i czekolada oraz odrobina słodyczy. Smak nie pozostawia niedosytu, piwo jest zdecydowanie wytrawne i tak chmielone, że aż czuć żywicę.

L1910272Po takim piwie można zabierać się już za bałtycki porter. Dukla przygotowała aż cztery warianty swojego portera 21° z suską sechlońską ale na kranach dostępne były dwa. Sherry barrel aged pachniało przede wszystkim śliwką, tu żadne zaskoczenie. Ale już wyrazista owocowość tego piwa zaskoczeniem dla mnie była. Czekolada w smaku była obecna ale jednak zabrakło mi tu wyraźniejszej pełni i treści. Czy w drugim porterze będzie podobnie? Will czyli brandy barrel aged pachniał mleczną czekoladą. W smaku jednak podobnie – średnio czekoladowe, z przewodnią wytrawną owocowością.

WL1910280arto się czymś orzeźwić. Z pomocą idzie urzędująca po sąsiedzku BroKreacja ze swoim The Dealer czyli apa z mieszanką różnych odmian chmielu i 15% udziałem płatków owsianych w zasypie. Intensywny cytrusowy aromat pozytywnie zaskoczył, podobnie idealna jak na apa była goryczka. Najlepsze jak do tej pory apa/aipa od BroKreacji? Bardzo możliwe 🙂 Warto zatem kontynuwać temat, tyle że już w cięższej kategorii wagowej. Robię powtórkę z Beergoszczy i znów próbuję dwóch rodzajów L1910284Gravediggera czyli imperialnego stouta. Wersja zwykła wyróżnia się lekko waniliowym aromatem ale poza tym nie pozostawia po sobie większych wrażeń. Co innego wersja leżakowana w beczce po brandy. Pierwszy raz piłem piwo barrel aged tak różniące się na korzyść od wersji bazowej. Gęste, treściwe, mocne, z wyczuwalną goryczką. Jedno z lepszych krajowych piw w tym stylu!

Na tym kończymy notatki z soboty. Nadchodzi niedziela, ostatni dzień 7WFDP.

L1910296Na dobry początek dnia – Aby do Wiosny! z Widawy. Goryczka w porównaniu z pierwszą warką została zmniejszona i o to chodziło. Do tego rześki aromat nowofalowych odmian chmielu i mamy świetne apa. Szybka wizyta u ekipy z Browaru Zakładowego – tym razem Fajrant czyli Session IPA. Goryczka dość wyraźna no ale ten styl to nie apa więc może być. Użyte tu chmiele to Chinook i Equinox, a ten drugi trochę nafty dawać musi.

L1910339Ale z tymi chmielami to różnie bywa. Na przykład Jedynka, czyli podrasowana Pierwsza Warka Warsztatu Piwowarskiego. To apa chmielona wyłącznie Mosaikiem. Aromat ziołowy, smak rześki, cytrusowy, dobrze zbalansowany. Nafty ni cebuli ani śladu 🙂

L1910310Festiwal bez kwasa to festiwal stracony. Z pomocą jak zwykle idzie SzałPiw z najnowszą warką Ribesium nigrum arcanum czyli Tajemniczą czarną porzeczką. Widzicie jak to piwo pięknie wygląda? Smakuje tak samo dobrze, choć przyznaję, że kwaśność jest bardziej stonowana niż w debiutanckiej warce. Tak czy inaczej, to absolutny top kategorii!

L1910351Przechodzę na ciemną stronę mocy. Ostatnia wersja Lublin to Dublin od Pinty mi nie podpasowała, piwo miało zbyt wyraźną lukrecję, mimo ze tytułowało się jako robust milk stout. Tym razem jest to foreign extra stout o słusznym ekstrakcie 18,5° Blg! Już prezencja robi wrażenie. Fantastyczna drobna i obfita brązowa piana! Przytykamy nos i jest tak jak należy czyli wyraźny palny jęczmień i gorzka czekolada. Zanurzenie ust….gęstość i treść na spodziewanym, idealnym poziomie. Czekoladowe, wytrawne, pełne w smaku. Idealny FES, brawo Pinta!

L1910360Skoro tak dobrze poszło z ciemnym piwem, na koniec leci Old Ale od Nepomucena uwarzone na recepturze Michała Januszewskiego. Piwo to wygrało ubiegłoroczną rywalizację podczas Wrocławskich Warsztatów Piwowarskich towarzyszących WFDP. Nie jestem fanem tego stylu zaskoczył mnie więc już sam wygląd tego piwa. Było czarne! W smaku też nie przypominało brytyjskiego odpowiednika. Było wyraźnie palone, wytrawne, treściwe ale jednocześnie lekkie w odbiorze co przy prawie 17 ballingach zasługuje na uznanie. Zdecydowanie do powtórki!

Podsumowując – dwa lata temu zamieściłem wpis z polskimi premierami na 5WFDP. Jakieś 10 piw. Teraz sprawozdanie musiałem rozbić na dwie części z przeszło trzydziestką piw i nie ma większego znaczenia, że nie były to wyłącznie nowości. Przy tym tempie wrzucania piw na rynek taki festiwal jest idealnym miejscem, by nadrobić zaległości. Poziom piw był według mnie bardzo dobry choć muszę przyznać, że coraz ciężej wywrzeć na mnie wrażenie. Dlatego z nowości miano piwa robiącego wrażenie uzyskało Oddaj Moje 100 Melonów z Piwnego Podziemia, choć Spirit of Sonoma z Widawy czy Mentor z Re-Craftu też wywoływały u mnie wielki uśmiech na twarzy. Cieszy też, że kolejne warki piw pochodzących zarówno od nowych browarów jak i od starych wyjadaczy są nawet lepsze lub co najmniej tak dobre jak pierwowzory. Tak trzymać!

2 Comments »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s