Trzecia bitwa była ostatnią bitwą eliminacyjną i zarazem ostatnią przed wakacjami. Spotkaliśmy się w idealnym, prawie plenerowym miejscu czyli Cogito Craft Beer & Pizza na Natolinie czyli w moich młodzieńczych okolicach. Paradoksem jest, że całe natolińskie zagłębie piwne powstało, gdy już się stąd wyprowadzałem. Ale na bok prywata. Do trzeciego pojedynku stanęli: Ruslan Bikbaev (Browar CroBrew), Rafał Trzeciakowski (Trzeci Browar Domowy) oraz Wojciech Staszewski (Browar Wu’s Brews). Jak wypadły ich piwa? Piwo Ruslana miało nikły aromat wchodzący w masło, w smaku było zbyt kwasowe. Odpadło w przedbiegach. Dogrywkę robiłem między piwami Rafała i Wojtka. To pierwsze zbalansowane, z zauważalną soczystością jednak w aromacie wyczuwalny był motyw, który skojarzyłem z maślanem etylu. Z kolei piwo Wojtka pachniało cytrusami i płatkami owsianymi. W smaku wytrawne i goryczkowe. Mi najbardziej zasmakowało, choć niezbyt wpisywało się w charakterystykę stylu. Ale dzięki temu nie raz po nie jeszcze do Wojtka wracałem.
Tym razem do niespodzianki nie doszło i wygrało piwo Wojtka Staszewskiego, gratulacje!
Gratulacje również dla wszystkich uczestników i pozostaje wyczekiwać na pierwszy półfinał. Widzimy się 16 września w Stacji Grochów na bitwie w wielce intrygującym stylu Koelsch!
1 komentarz »